27.08.2018 - trening w Borowej Wsi

Wczorajszy trening był zupełnie inny niż do tej pory. Tym razem nie skupialiśmy się na tym, czy lampion stoi przy właściwym drzewie, kamieniu czy na granicy kultur. Punty kontrolne ustawialiśmy w szczerym polu, w tzw. „nigdziu”. Po co taki trening? A no po to aby poeksperymentować co można zrobić w sytuacji gdy w trakcie zawodów, lampiony ustawione są w taki sposób, że nie widzimy czy lampion stoi we właściwym miejscu, bo albo bardzo daleko i nie możemy do niego podejść albo w sytuacji, gdy w terenie jest dużo różnych kamieni, skarp, muld i nie wiemy, który element topografii terenu jest właściwy. Na dodatek na mapie zaznaczone są tylko niektóre kamienie, drzewa, wykroty a inne nie są zaznaczone.

Jak w takiej sytuacji podjąć właściwą decyzję?

W trakcie treningu, próbowaliśmy określić, który lampion jest ustawiony prawidłowo na podstawie wyznaczania azymutu z użyciem kompasu oraz próbowaliśmy szacować odległości do poszczególnych lampionów. Aby nasze „pomiary” odległości były trochę bardziej dokładne niż szacowanie „na oko”, zbudowaliśmy własny „dalmierz optyczny” w postaci linijki z podziałką milimetrową, która została zamocowana na statywie fotograficznym. Aby wyznaczyć odległość, mierzyliśmy szerokość lampionu jaki jest widoczny na podziałce linijki i następnie na specjalnym wykresie odczytywaliśmy właściwą odległość. Czy metoda jest przydatna w praktyce, okaże się w trakcie kolejnych treningów lub zawodów.

28 sierpnia 2018

ORIENTACJAPRECYZYJNA

Stronę stworzono w kreatorze www WebWave.

ORIENTACJAPRECYZYJNA